sobota, 24 marca 2012

Imagine 1 ♥

Imagine z Harrym, słuchajcie http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=8v_4O44sfjM

Byłaś z Harrym trzy lata. Bardzo go kochałaś. Mieszkałaś z nim i chłopakami, nie było to łatwe. Pewnego dnia Harry powiedział ci, że wyjeżdża w
trasę do USA. Było ci smutno, bo będziesz musiała sama siedzieć w domu i będziesz tęskić za Hazzą. W dniu wyjazdu, odwiozłaś ich na lotnisko i musiałaś się z nimi pożegnać. Trudno ci było się pożegnać, ale musiałaś. Gdy ich samolot odleciał, pojechałaś do domu. Usiadłaś przed telewizorem i oglądałaś jakiś głupi film.
Minęły dwa tygodnie. Barszo tęskiniłaś za Harrym, postanowiłaś, że do niego zadzwonisz. Nie odbierał. Gdy dzwoniłaś bez przerwy, w końcu odebrał
- Cześć kochanie - powiedziałaś
- Nie mów tak do mnie ! Z nami koniec ! - wykrzyczał a ty poczułaś, że pojedyńcze łzy zaczynają ci spływac po policzkach
- Ale jak to koniec ?
- Normalnie ! Nie kocham cie już ! Zrozum to ! A po za tym mam nową i o wiele piękniejszą dziewczynę od ciebie ! Więc nie dzwoń do mnie więcej szmato !
- Ty skurwysynie ! Ja cię kochałam ! - wykrzyczałaś i rzuciłaś telefonem o ścianę tak, ze sie rozwalił na małe kawałeczki
Poszłaś do siebie na górę i położyłaś się na łóżku. Nie mogłaś przestać płakać. Leżałaś na tym łóżku i nie miałaś na nic ochoty. Nie rozumiałaś, dlaczego on już cię nie kocha. Codziennie siedziałaś w pokoju i nic nie robiłaś. Wyglądałaś jak kościotrup, bo nic nie jadłaś ani nie piłaś. Schudłaś 15 kg. Nie miałaś po co żyć. Minęły trzy tygodnie, od kiedy Harry z tobą zerwał. Było ci widać wszystkie kości. W nocy usłyszałaś, że ktoś wszedł do domu i usłyszałas głosy chłopaków. Wołali cię, żebyś zeszła do nich na dół, jednak ty nie miałaś ochoty na rozmowę, nie miałaś ochoty na nic. Nie chciałaś zobaczyć Harrego. Miałaś drzwi zamknięte na klucz. Po chwili ktoś dobijał się do twoich drzwi. To był Niall, rozpoznałaś jego głos.
- Hej ! Rose ! (bo tak miałaś na imię ) Otwórz ! Żyjesz ?!
Po chwili wszyscy dobijali się do twoich drzwi, to znaczy Liam, Niall, Zayn i Louis. Darli się tak z 10 minut, w końcu dali sobie spokój. Otworzyłaś drzwi i usiadłaś na łóżku. Odwróciłaś się plecami do drzwi i patrzyłaś w ścianę. Nagle to twojego pokoju wszedł Harry
- Ty idotko ! Masz 10 minut ! Pakuj się i wynoś się z tąd ! Za chwile jak wróce to ma cię tu nie być ! Masz 10 minut ! - wykrzyczał i wyszedł z pokoju
Zaczęłaś się pakować. Gdy byłaś spakowana, przebrałaś się i zeszłaś na dół. Chłopaki kiedy cię zobaczyli, byli w szoku. Było ci widać wszystkie kości. Miałaś przekrwione i spuchnięte oczy z płaczu. Od razu do ciebie podeszli
- Jezuuu !!! Jak ty wyglądasz !!! - powiedział Louis
Nic na to nie odpowiedziałaś, tylko spojrzałaś na niego. Niall zauważył, że trzymasz walizkę w ręce i zapytał
- A ty gdzie z tą walizką ? - zapytał
- Wyprowadzam się... Harry kazał mi się spakować i się wynosić - powiedziałaś płacząc.
- Ale ty nie możesz się wyprowadzić ! - krzyknął Zayn
- Musi ! - krzyknął Harry wchodząc do pokoju - Na co czekasz ?! Wynoś się ! - cały czas krzyczał
Wybiegłaś z domu a chłopaki pobiegli za tobą, oczywiście oprócz Harrego. Gdy dobiegłaś do swojego mieszkania, weszłaś do środka i zsunęłaś sie po drzwiach na podłogę. Postanowiłaś ze sobą skończyć. Poszłaś do kuchni i wzięłaś jakiś ostry nóż. Stanęłaś przed lustrem w korytarzu. Patrzyłaś w swoje odbicie. W pewnym momencie, zamknęłaś oczy i wbiłaś nóż najpierw w brzuch a później w samo serce. Nie czułaś bólu. Krew była wszędzie. Gdy upadłaś na podłogę, po twojego mieszkania wbiegli chłopaki
- Rose ! Nie !! - krzyczał Louis
Wezwali karetkę. Niestety było już za późno, nie żyłaś. Na twój pogrzeb, przyszedł Niall, Liam, Zayn, Louis a nawet Harry. Płakał jak małe dziecko, zrozumiał, że cię kochał. Po pogrzebie, siedział przy twoim grobie. Nie mógł wytrzymać i wyciągną scyzoryk. Przeciął żyły, nie przezył.
Od tamtej chwili jestescie razem w niebie....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz