sobota, 24 marca 2012

Imagine 4 ♥♥♥♥

Imagin Z Harrym dla Pauli Turek
Miałaś noge w gipsie. Dzisiaj pojechałaś z rodzicami do szpitala, bo miałaś go ściągać. Gdy weszłaś do gabinetu z mamą, pani doktor kazała ci się położyć i ściągnąć buta. Tak zrobiłaś. Pani doktor wzięła nożyce i zaczęła ten gips rozwalać. Gdy ci go już ściągnęła okazało się ze kostka jest cała fioletowa. Twoja mama powiedziała :
- Pani doktor ale moją córkę bardzo boli noga.
- To nie jest takie proste. Będzie ją bolała. Musi pani kupić specialną opaskę na kostke.
- Dobrze - odpowiedziała twoja mama
Wyszłaś z gabinetu i poszłaś na zewnątrz bo było ci duszno a w tym czasie twoja mama poszła zapisać cię na wizytę na czwartek.
Jak siedziałaś na ławce to płakałaś bo strasznie cię noga bolała. Schowałaś twarz w dłoniach i nagle poczułaś, że ktoś obok ciebie usiadł. Zobaczyłaś kto to i przeżyłaś szok !! Obok ciebie właśnie siedzi Harry Styles i patrzy się na ciebie.
- Wszystko w porzątku ? - zapytał loczek
- Nie nic nie jest w porzątku ! - krzyknełaś - noga mi napierdala jak cholera !
- A co się stało ?
- W szkole ktoś mnie popchną na schodach i spadłam ze schodów na dół
- O boże ! A tak w ogóle to jestem....
- Tak, wiem kim jestes i jak się nazywasz !
- Aaa, a ty jak masz na imię ?
- Paula
- Słodkie imię tak jak ty...... jezu co ja gadam - powiedział szeptem
- Udam, że tego nie słyszałam
* Rok później *
Przyjaźnisz się z One Direction, ale najbardziej dogadujesz się z Harrym. Jak byłaś u nich to Harry poprosił cię na stronę
- Wiesz co, musze ci coś powiedziec
- No to mów
- No... bo ... chodzi ... o .... to.... że ..... ja ....
- No co ?
- Ja się w tobie zakochałem. Kocham cię !
- Ja ciebie tez głupku
- Naprawdę ?! :O
- Tak, a nawet od dawna cię kocham - powiedziałaś
- Tooo..... będziesz moją dziewczyną ? - zapytał nieśmiało
- Pewnie ;)
Od dwóch lat jesteście parą i bardzo się kochacie ♥

Imagine 3 ♥♥♥

Imagin o Harrym
Był poniedziałek. Jak zwykle nie chciało ci się iść do szkoły, ale musiałaś. Wstałaś, ubrałaś się, zjadłaś śniadanie i wyszłaś z domu. W szkole, oczywiście jak zwykle, ktoś cię wkurzył. Po lekcjach poszłaś do parku, żeby odreagować. Włożyłaś słuchawki do uszu i włączyłaś swoją ulubioną playlistę, oczywiście Eda Sheerana. Uwielbiałaś jego muzykę, a najbardziej piosenkę Little Bird.
Zaczęłaś nucić sobie pod nosem. Zamknęłaś na chwile oczy i poczułaś, że ktoś obok ciebie usiadł. Otworzyłaś oczy i zobaczyłaś bruneta o zielonych oczach. Patrzył się na ciebie, po chwili powiedział
- Cześć
- Hej
- Jak masz na imię ? Ja jestem Harry
- [ T. I ] Miło mi cię poznać
- Mi też, czego jesteś zła ?
- Ja nie jestem zła
- Jesteś, to widać
- Naprawdę ? Kurwa mać
- Wkurzył cię ktoś ?
- A jak inaczej, przecież dzisiaj w szkole byłam, nie ?
- Aaaa, chcesz się przejść ? - zapytał
- No z chęcią
Poszliście najpierw na London Eye, było pięknie. Chwilę jeszcze pochodziliście po mieście.
- Będę się już zbierać
- Odprowadzę cię
- Jak chcesz
Harry odprowadził cię pod same drzwi. Chwilę jeszcze pogadaliście
- Wiesz co, polubiłem cię - powiedział
- Ja ciebie też
- Spotkamy się jeszcze ? - zapytał
- Pewnie, może jutro ?
- Spoko, chcesz poznać resztę chłopaków ?
- Czyli kogo ?
- Nie wiesz, z zespołu
- To ty masz zespół ?
- A widocznie nas nie znasz, jestem w One Direction
- Hmm... słyszałam chyba kiedyś, z chęcią ich poznam
Na drugi dzień
Harry przyszedł po ciebie do szkoły. Miał kaptur na głowie i okulary ale poznałaś go. Od razu poszliście do niego. Zapoznałaś się z resztą zespołu.
* Rok później *
Jesteście przyjaciółmi.Jak rozmawiałaś z Niallem, Liamem, Zaynem albo z Louisem to Harry dziwnie na ciebie patrzył. Tak jakby z zazdrością
- [ T. I ], chodź na chwilę - powiedział Harry
- Okey, już idę
Wyszliście na taras. Harry stał i patrzył ci prosto w oczy. Po chwili powiedział
- Kocham cię, już od dawna ale bałem się powiedzieć, bo wiem, że ty mnie nie kochasz
- A z kąt ty to możesz wiedzieć ? Kocham cię, zakochałam się w tobie już pół roku temu.
- Cieszę się..... to będziesz moją dziewczyną ? - zapytał z nadzieją
- Oczywiście, że tak * pocałował cię namiętnie *
* Dwa lata później *
Jesteś z Harrym. Świetnie się dogadujecie, kochacie się. Za miesiąc macie wziąć ślub i za 9 miesięcy urodzi się wam dziecko..... KONIEC

Imagine 2 ♥♥

Z Lou dla Pauli * najlepszej przyjaciółki na świecie *
Byłaś przyjaciółką One Direction. Chodziłaś z Louisem. Chłopaki mieli wyjechać do Los Angeles na miesiąc. Pożegnałaś sie z Lou na lotnisku. Ciężko wam było się rozstać ale musieliście. kiedy samolot odleciał, zaczęłaś płakać i pojechałaś do domu. Minęły dwa tygodnie. Bardzo za nim tęskniłaś, zadzwoniłaś do niego
- Cześć kochanie - powiedziałaś
- Nie mów tak do mnie ! Z nami koniec ! Jak mogłaś mi to zrobić ?!
- Ale Louis, co ja ci zrobiłam ?!
- Zdradziłaś mnie !
- Ale to nie....
- Nie ma żadnego ale, z nami koniec !!
- Ty idioto !!! - rzuciłaś komórką o ścianę i zaczęłaś jeszcze gorzej płakać. Poszłaś do kuchni, wyjęłaś bardzo ostry nóż, zamknęłaś oczy i przecięłaś żyły. Mieszkałaś sama, więc nikt nie wiedział co się z tobą dzieje. Po kilku godzinach sąsiad przyszedł pożyczyć cukier, drzwi były otwarte, więc wszedł i zobaczył cię leżącą na podłodze a obok ciebie nóż cały we krwi. Od razu zadzwonił do pogotowie. Zabrali cię do szpitala. Cały świat się o tym dowiedział bo byłaś sławna, ponieważ chodziłaś z Louisem. Gdy on się dowiedział, że próbowałaś popełnić samobójstwo, od razu do ciebie przyjechał. Byłaś nieprzytomna.
* Oczami Louisa *
Siedziałem przy jej łóżku i czekałem aż się obudzi. Powiedziałem, że z nami koniec bo mnie zdradziła. Dostałem zdjęcie na którym całowała się z innym chłopakiem. Ale teraz gdy dokładnie przyjżałem się temu zdjęciu to stwierdziłem, ze to fotomontaż. Jak ja mogłem jej to zrobić. Nigdy sobie tego nie wybacze. Powinienem z nia najpierw porozmawiać. Już kilka razy fanki próbowały zakończyć ten związek, ale nie dawały rady. Teraz widocznie nie wytrzymała i próbowała się zabić. Mówiła mi, że fanki ją prześladują ale ja nie zwracałem na to uwagi. Gdy siedziałem przy niej, powoli zaczęła otwierać oczy
- Lou ? - zapytała
- Jezu, kochanie dlaczego mi to zrobiłaś ?
- Powiedziałeś, że mnie już nie kochasz, że niby cię zdradziłam. A ja noi tak nie przeżyłabym bez ciebie, umarłabym z tęsknoty.
- Wiesz dlaczego powiedziałem, że to koniec. Bo ktoś wysłał mi zdjęcie jak całujesz się z jakimś chłopakiem w klubie, ale to był fotomontaż.
- Ale ja nawet nigdzie nie wychodziłam, tylko siedziałam w domu.
- Dlaczego ?
- Bo strasznie tęskniłam, a jeszcze jak powiedziałeś, że to koniec, juz po prostu nie wytrzymałam.
- Obiecaj mi, że nigdy już tego nie zrobisz.
- Obiecuje
Przytuliliśmy się i gadaliśmy dalej jakieś 2 godziny.
* Tydzień później *
Wyszłaś ze szpitala. Obiecaliście sobie, że będziecie zawsze rozmawiać jeśli chodzi o takie rzeczy. Wprowadziłaś się do domu chłopaków. Świetnie ci się tam mieszka.
* Rok później *
Wzięłaś ślub z Louisem. Niedługo urodzi wam się dziecko. Jesteś szczęśliwa. Tylko jak patrzysz na blizny po cięciach chce ci się płakać ale Louis zawsze cię pociesza.

Mam nadzieje, że ci się podoba kochanie moje ♥

Ps. Jesteś najlepsza na świecie ♥♥♥♥

Imagine 1 ♥

Imagine z Harrym, słuchajcie http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=8v_4O44sfjM

Byłaś z Harrym trzy lata. Bardzo go kochałaś. Mieszkałaś z nim i chłopakami, nie było to łatwe. Pewnego dnia Harry powiedział ci, że wyjeżdża w
trasę do USA. Było ci smutno, bo będziesz musiała sama siedzieć w domu i będziesz tęskić za Hazzą. W dniu wyjazdu, odwiozłaś ich na lotnisko i musiałaś się z nimi pożegnać. Trudno ci było się pożegnać, ale musiałaś. Gdy ich samolot odleciał, pojechałaś do domu. Usiadłaś przed telewizorem i oglądałaś jakiś głupi film.
Minęły dwa tygodnie. Barszo tęskiniłaś za Harrym, postanowiłaś, że do niego zadzwonisz. Nie odbierał. Gdy dzwoniłaś bez przerwy, w końcu odebrał
- Cześć kochanie - powiedziałaś
- Nie mów tak do mnie ! Z nami koniec ! - wykrzyczał a ty poczułaś, że pojedyńcze łzy zaczynają ci spływac po policzkach
- Ale jak to koniec ?
- Normalnie ! Nie kocham cie już ! Zrozum to ! A po za tym mam nową i o wiele piękniejszą dziewczynę od ciebie ! Więc nie dzwoń do mnie więcej szmato !
- Ty skurwysynie ! Ja cię kochałam ! - wykrzyczałaś i rzuciłaś telefonem o ścianę tak, ze sie rozwalił na małe kawałeczki
Poszłaś do siebie na górę i położyłaś się na łóżku. Nie mogłaś przestać płakać. Leżałaś na tym łóżku i nie miałaś na nic ochoty. Nie rozumiałaś, dlaczego on już cię nie kocha. Codziennie siedziałaś w pokoju i nic nie robiłaś. Wyglądałaś jak kościotrup, bo nic nie jadłaś ani nie piłaś. Schudłaś 15 kg. Nie miałaś po co żyć. Minęły trzy tygodnie, od kiedy Harry z tobą zerwał. Było ci widać wszystkie kości. W nocy usłyszałaś, że ktoś wszedł do domu i usłyszałas głosy chłopaków. Wołali cię, żebyś zeszła do nich na dół, jednak ty nie miałaś ochoty na rozmowę, nie miałaś ochoty na nic. Nie chciałaś zobaczyć Harrego. Miałaś drzwi zamknięte na klucz. Po chwili ktoś dobijał się do twoich drzwi. To był Niall, rozpoznałaś jego głos.
- Hej ! Rose ! (bo tak miałaś na imię ) Otwórz ! Żyjesz ?!
Po chwili wszyscy dobijali się do twoich drzwi, to znaczy Liam, Niall, Zayn i Louis. Darli się tak z 10 minut, w końcu dali sobie spokój. Otworzyłaś drzwi i usiadłaś na łóżku. Odwróciłaś się plecami do drzwi i patrzyłaś w ścianę. Nagle to twojego pokoju wszedł Harry
- Ty idotko ! Masz 10 minut ! Pakuj się i wynoś się z tąd ! Za chwile jak wróce to ma cię tu nie być ! Masz 10 minut ! - wykrzyczał i wyszedł z pokoju
Zaczęłaś się pakować. Gdy byłaś spakowana, przebrałaś się i zeszłaś na dół. Chłopaki kiedy cię zobaczyli, byli w szoku. Było ci widać wszystkie kości. Miałaś przekrwione i spuchnięte oczy z płaczu. Od razu do ciebie podeszli
- Jezuuu !!! Jak ty wyglądasz !!! - powiedział Louis
Nic na to nie odpowiedziałaś, tylko spojrzałaś na niego. Niall zauważył, że trzymasz walizkę w ręce i zapytał
- A ty gdzie z tą walizką ? - zapytał
- Wyprowadzam się... Harry kazał mi się spakować i się wynosić - powiedziałaś płacząc.
- Ale ty nie możesz się wyprowadzić ! - krzyknął Zayn
- Musi ! - krzyknął Harry wchodząc do pokoju - Na co czekasz ?! Wynoś się ! - cały czas krzyczał
Wybiegłaś z domu a chłopaki pobiegli za tobą, oczywiście oprócz Harrego. Gdy dobiegłaś do swojego mieszkania, weszłaś do środka i zsunęłaś sie po drzwiach na podłogę. Postanowiłaś ze sobą skończyć. Poszłaś do kuchni i wzięłaś jakiś ostry nóż. Stanęłaś przed lustrem w korytarzu. Patrzyłaś w swoje odbicie. W pewnym momencie, zamknęłaś oczy i wbiłaś nóż najpierw w brzuch a później w samo serce. Nie czułaś bólu. Krew była wszędzie. Gdy upadłaś na podłogę, po twojego mieszkania wbiegli chłopaki
- Rose ! Nie !! - krzyczał Louis
Wezwali karetkę. Niestety było już za późno, nie żyłaś. Na twój pogrzeb, przyszedł Niall, Liam, Zayn, Louis a nawet Harry. Płakał jak małe dziecko, zrozumiał, że cię kochał. Po pogrzebie, siedział przy twoim grobie. Nie mógł wytrzymać i wyciągną scyzoryk. Przeciął żyły, nie przezył.
Od tamtej chwili jestescie razem w niebie....